I. Kain i Abel
Głupiec, Hideaway - To na dzisiaj koniec droga młodzieży, możecie sobie iść chętnie zajarać wcześniej! – Oznajmiłem na forum. W tym roku klasa pierwszaków była strasznie niewyrównana, z przewagą płci żeńskiej. Musiałem przyznać, nauczanie takich pięknych, młodych i inteligentnych kobiet dawało satysfakcję zawodową. Niektórzy mogliby pomyśleć, że antropologia jest nudnym i stosunkowo ciężkim kierunkiem, jednak jeśli jesteś zainteresowany, wszystko okazuje się być jednie wytłumaczalną prostotą. - Znowu ma Pan jakiś pogrzeb? Który to już raz pod rząd? – Ironicznie skwitowała blondynka z pierwszego rzędu. - No widzisz Panienko, ludzie codziennie umierają, dlatego zawsze powtarzam… - Carpe Diem, rozumiemy. – Okularnica siedząca za blondynką dokończyła. - I prawidłowo. Miejcie wyjebane, a będzie wam dane. A teraz weźcie już wyjdźcie. – Machnąłem nieznacząco dłonią. Studenciaki zrozumia...